Soap making, czyli technika tworzenia mydła – część I

Dzisiaj chciałabym przedstawić Wam niezwykle ciekawą technikę rękodzieła, jaką jest soap making, czyli po prostu własnoręczne tworzenie mydła. Zajęcie to jest świetną zabawą, dającą niesamowitą satysfakcję i wbrew pozorom wcale nie jest takie trudne.

Najogólniej mówiąc, wyróżnić możemy dwie metody produkcji mydła: „na zimno” i „na gorąco”. Technika na zimno jest zdecydowanie prostsza i szybsza, dlatego bardziej nadaje się na początek zabawy z mydlarstwem. Metoda na gorąco jest trudniejsza, wymaga więcej pracy i wiedzy. Obie metody mają swój plusy i minusy, warto więc przyjrzeć się im bliżej.

Najprościej mówiąc, proces tworzenia mydła to nic innego niż reakcja tłuszczy i ługu sodowego. Mało kto wie, że do produkcji mydła używa się wodorotlenku sodu, inaczej zwanego sodą kaustyczną. To substancja bardzo żrąca, ta sama, która zawarta jest w Krecie do przetykania rur! Trzeba zachować szczególną ostrożność, gdyż niebezpieczny jest nie tylko bezpośredni kontakt z substancją, ale także same jej opary. Dlatego nieodłącznym elementem wyposażenia każdej pracowni mydlarskiej jest odzież ochronna, która zmniejszy ryzyko poparzenia ciała. Trzeba też pamiętać o jednej, niezwykle istotnej rzeczy – sodę kaustyczną wsypujemy do wody, nigdy odwrotnie!!!!!!

W zależności od tego, jaką metodę tworzenia mydła wybierzemy, czas dojrzewania gotowego wyrobu jest różny. W metodzie na zimno musimy uzbroić się w cierpliwość nawet na 8 tygodni! W tym czasie nastąpi proces całkowitego zmydlania, a nasze mydło stanie się twarde, aksamitne i nie będzie drażniące dla skóry.

Produkcja mydła stała się bardzo popularnym hobby. Tworzy się już nie tylko typowe kostki, ale także mydła w przeróżnych kształtach, z których najciekawsze chyba są mydła w kształcie ciasteczek i babeczek – dla mnie absolutnie numer jeden 🙂 W produkcji mydła ogranicza nas w zasadzie tylko wyobraźnia i własna kreatywność.

Zapewne czytając to zastanawiacie się, jak właściwie przyrządzić takie własnoręczne mydło. Miałam zamiar opisać Wam dokładnie obie techniki w jednym poście, jednak post ten byłby tak długi, że prawdopodobnie nie dotrwałybyście do końca 🙂 Dlatego postanowiłam, że obie techniki mydlarskie opiszę dokładnie w kolejnych postach, na które już dzisiaj serdecznie Was zapraszam!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *